Przejdź do treści

Poznaj miejsce

Wiele rzemiosł, jedno miejsce

Pięćdziesiąt osiem sekund o tym, jak z opuszczonej wiejskiej szkoły nad Wisłokiem zrobił się browar, palarnia kawy i miejsce, do którego się wraca.

Browar Wojkówka — od 2011 roku w murach dawnej wiejskiej szkoły.
Sala z kominkiem w Browarze Wojkówka o zmierzchu

Galeria · nasze miejsce w kadrach

Galeria


Zajrzyj do środka

Browar Wojkówka w obiektywie

Dawna wiejska szkoła nad Wisłokiem, sala z kominkiem, bar z surowej cegły, letni ogródek i ogniska pod strzechą — a do tego to, co powstaje w naszych rzemiosłach. Przewiń galerię i poczuj atmosferę, zanim odwiedzisz nas osobiście.

Budynek dawnej wiejskiej szkoły — dziś siedziba browaru
Dawna wiejska szkoła nad Wisłokiem — dziś nasza warzelnia
Sala z kominkiem wieczorem
Sala z kominkiem — wieczorna atmosfera
Wejście do browaru
Wejście do Browaru Wojkówka
Bar z surowej cegły
Bar z surowej cegły — serce sali
Letni ogródek nad rzeką
Letni ogródek nad Wisłokiem
Kufle przy nalewaku
Świeże, żywe piwo prosto z nalewaka
Ogniska pod strzechą
Ogniska pod strzechą — wieczory na świeżym powietrzu
Sala z barem
Sala z barem — miejsce spotkań
Piwo śliwkowe
Piwo śliwkowe — jedno z naszych rzemiosł
Elewacja budynku browaru w dzień
Elewacja browaru w świetle dnia
Cydr z podkarpackimi jabłkami
Cydr z podkarpackich jabłek
Browar nocą przy ognisku
Browar nocą — ognisko i cisza nad rzeką

Znajdź nas

Nad Wisłokiem, w sercu Podkarpacia

Wojkówka 60, 38-471 Wojaszówka. Wpadnij na piwo, kawę z własnej palarni albo regionalny obiad — a jeśli chcesz zobaczyć, jak powstają nasze rzemiosła, umów zwiedzanie browaru z degustacją.

Od ziarna do butelki

Jak powstaje piwo w Wojkówce

Warzymy w małych partiach, w budynku dawnej wiejskiej szkoły. Bez filtracji, bez pasteryzacji, bez skracania drogi na sile. Poniżej to, co dzieje się między słodem a gotową warką — zdjęcia z naszej warzelni, nie ze stocku.

Otwarty worek jasnego słodu jęczmiennego w warzelni
1 · Słód Wszystko zaczyna się od jęczmienia. Wybieramy słody, których charakter znamy — jasne na bazę, ciemniejsze na głębię smaku.
Worki ze słodem złożone w magazynie browaru
2 · Magazyn Słód kupujemy w workach po 25 kg i zużywamy na bieżąco. Żadnych zapasów na pół roku — świeżość ma smak.
Śruta słodowa zalewana wodą w kadzi zaciernej
3 · Śrutowanie i zacieranie Ziarno rozdrabniamy tuż przed warzeniem i zalewamy wodą. Od tej chwili skrobia zamienia się w cukry.
Mieszadło pracujące w kadzi zaciernej pełnej zacieru
4 · Kadź zacierna Zacier chodzi wolno, w kolejnych przystankach temperaturowych. To tutaj decyduje się ciało piwa.
Gęsta piana na powierzchni zacieru podczas warzenia
5 · Filtracja zacieru Brzeczka schodzi z młóta powoli, warstwa ziarna działa jak naturalny filtr.
Chmiel na powierzchni gotującej się brzeczki
6 · Chmielenie Chmiel dodajemy w kilku rzutach — pierwszy na goryczkę, ostatni tuż przed końcem, na aromat.
Wysyp mokrego młóta z kadzi po warzeniu
7 · Młóto To, co zostaje po warce, nie jest odpadem — mokre młóto trafia do gospodarstw w okolicy jako pasza.

Zdjęcia z warzelni w Wojkówce. Każda warka przechodzi tę samą drogę.

Palarnia kawy

Kawę palimy u siebie

Kilkaset metrów od warzelni stoi piec do palenia kawy. Palimy w małych partiach, profil dobieramy przy stole — nie na wyczucie, tylko przez cupping, czyli degustację z łyżeczką i miseczką, tak jak robi się to w profesjonalnych palarniach.

Piec do palenia kawy zdejmowany z palety przy dostawie
1 · Piec przyjechał Zaczęło się od decyzji, żeby nie kupować kawy palonej przez kogoś innego. Piec wjechał do nas na palecie.
Bęben pieca do palenia kawy w palarni
2 · Palarnia Bęben, cyklon i chłodnica. Cała reszta to czas, temperatura i uwaga.
Wysyp świeżo wypalonych ziaren kawy do chłodnicy
3 · Wysyp Moment wysypu decyduje o wszystkim. Kilkanaście sekund za długo i profil jest już inny.
Ziarna kawy stygnące na chłodnicy z obracającym się ramieniem
4 · Chłodzenie Ziarno musi ostygnąć szybko, inaczej dopala się własnym ciepłem.
Miseczki do cuppingu z zaparzoną kawą ustawione na blacie
5 · Cupping Każdą partię zaparzamy i oceniamy w miseczkach — aromat, kwasowość, ciało, posmak.
Degustacja kawy przy stole cuppingowym z notatkami
6 · Notatki Z tych notatek powstają profile: Grań, Trop, Watra, Przełęcz, BiesCzadowa.

Zdjęcia z naszej palarni. Kawę pod marką Podkarpackie Krafty palimy wyłącznie u siebie.

Ruch, para, zapach

Warzenie w ruchu

Zdjęcie pokazuje moment, film pokazuje pracę. Poniżej krótkie ujęcia z warzelni — bez muzyki, bez montażu, tak jak to wygląda w środę rano.

Śrutownik Ziarno przechodzi między walcami tuż przed zacieraniem. Nie mielimy na zapas — śruta traci aromat w kilka godzin.
Zasyp Kilkadziesiąt kilogramów słodu na jedną warkę. Wszystko ręcznie, worek po worku.
Przelew brzeczki Słodka brzeczka przechodzi do kotła warzelnego. Ten zapach zna każdy, kto był u nas na zwiedzaniu.
Chmiel czeka Granulat odmierzony na blacie, brzeczka dochodzi do wrzenia. Za chwilę pierwszy rzut.
Gotowanie Godzina intensywnego wrzenia. Tu odparowuje woda, a chmiel oddaje goryczkę.
Chmielenie na zimno Zielona piana to chmiel dodany pod koniec — stąd aromat, który czuć w kuflu.

Palarnia w ruchu

Jak palimy kawę

Cztery ujęcia z palarni: bęben w pracy, wysyp, chłodzenie i cupping. Cała droga od zielonego ziarna do profilu, który trafia na etykietę.

Piec w pracy Bęben obraca się przez kilkanaście minut. Palacz słucha — pierwsze i drugie pęknięcie ziarna słychać wyraźnie.
Wysyp Moment, w którym kończy się palenie. Kilkanaście sekund różnicy zmienia profil kawy.
Chłodnica Ramię miesza ziarno, żeby ostygło równomiernie i nie dopaliło się własnym ciepłem.
Cupping Łyżeczka, miseczka, notatka. Tak sprawdzamy, czy partia trafia w profil, czy idzie poprawka.

Filmy nagrane w Wojkówce, bez montażu i bez dźwięku — włączają się dopiero po kliknięciu.