
O nas · 13 lat rzemiosła nad Wisłokiem
Podkarpackie Krafty —
z Browaru Wojkówka
Jedna marka, wspólny znak
Wszystko zaczęło się od jednego piwa
W 2013 roku, w murach odrestaurowanej wiejskiej szkoły nad Wisłokiem, powstał Browar Rzemieślniczy Wojkówka — pierwszy browar rzemieślniczy na Podkarpaciu. Od trzynastu lat współtworzymy regionalną scenę kraftową, a z pasji do żywego, niefiltrowanego piwa wyrosła rozpoznawalna marka Podkarpackie Krafty. Pod jednym znakiem łączymy kolejne rzemiosła, dokładając je cierpliwie, po jednym.
Budynek dawnej szkoły stoi nad Wisłokiem, w otulinie Czarnorzecko-Strzyżowskiego Parku Krajobrazowego, otoczony lasami i rzeką. Bliskość natury nie jest tu tylko walorem widokowym — wyznacza sposób myślenia o produkcji i o odpowiedzialności za miejsce, z którego czerpiemy najcenniejszy surowiec.
Wiele rzemiosł, jedno miejsce.

Nasz najmocniejszy wyróżnik
Receptury pisane przez naturę wody
Browar ma własne ujęcie alkalicznej wody źródlanej. Dla wielu piwowarów taka woda byłaby technologicznym problemem do rozwiązania — czymś, co trzeba zdemineralizować i doprawić solami pod wybrany styl piwa. W Wojkówce przyjęliśmy odwrotną filozofię.
Dawniej to lokalna woda decydowała o charakterze piwa i kształtowała receptury powstające w poszczególnych regionach świata — dopiero rozwój technologii pozwolił dopasowywać wodę do stylu. My zachowaliśmy pierwotną ideę rzemiosła: to receptury powstają w zgodzie z naturą wody, a nie natura jest podporządkowywana recepturom.
Dzięki temu każde nasze piwo ma własną tożsamość i charakter, którego nie sposób wiernie odtworzyć gdziekolwiek indziej.
Ta sama woda stoi za wszystkim, co u nas fermentuje — za piwem, cydrem, perry i miodami pitnymi. Jeśli chcesz sprawdzić, jak to smakuje, zajrzyj do naszych kraftów albo do sklepu.
Jak pracujemy
Piwo żywe — bez skrótów
Tutaj piwo nie powstaje po to, by jak najdłużej stać na sklepowej półce. Powstaje po to, by zachować wszystko, co w piwie najcenniejsze.
Niepasteryzowane i nieutrwalane
Nie stosujemy pasteryzacji ani utrwalania. Piwo zostaje żywe — z pełnią aromatu i naturalną strukturą, której nie da się osiągnąć przemysłowymi skrótami technologicznymi.
Naturalnie mętne
Zmętnienie nie jest wadą, tylko konsekwencją braku filtracji i utrwalania. To znak, że w butelce czy kuflu masz produkt w takim stanie, w jakim wyszedł z tanku.
Każda warka w swoim rytmie
Każda warka dojrzewa tyle, ile potrzebuje — zgodnie z zasadami rzemiosła i cierpliwością, która od wieków pozostaje jednym z najważniejszych składników dobrego piwa.
Oś czasu
Rzemiosło po rzemiośle
Browar Wojkówka
Warzelnia w dawnej wiejskiej szkole nad Wisłokiem. Pierwsze żywe, niefiltrowane piwo — i pierwszy browar rzemieślniczy na Podkarpaciu.
Restauracja i sale
Kuchnia regionalna, dwie sale — barowa i zamknięty taras ze sceną — plus taras pod wierzbą, 140 gości. Browar staje się miejscem spotkań — zobacz menu restauracji.
Miody pitne i cydry
Pierwsze trójniaki, czwórniaki i cydry z podkarpackich jabłek. Marka rośnie o kolejne rzemiosła fermentacji.
Nalewki na maceracji
Rzemiosło fermentacji i maceracji w pełnej gamie — obok piw, cydrów i miodów pitnych pojawiają się nalewki.
Modernizacja i nowa warzelnia
Jedna z najważniejszych inwestycji w historii browaru: gruntowna modernizacja zakładu i uruchomienie nowoczesnej warzelni. Lepsze warunki dla autorskich receptur piwa i szersze możliwości fermentacji cydrów, perry i miodów pitnych.
13 lat i własna palarnia
Przy browarze działa Palarnia Kawy i Kakao Wojkówka — autorskie wypały Grań, BiesCzadowa, Przełęcz, Trop, Watra. Trzynasta rocznica nie jest dla nas podsumowaniem, lecz potwierdzeniem, że obrana przed laty droga prowadzi we właściwym kierunku.

Owoce od sąsiadów
Cydry i perry wyłącznie ze świeżo tłoczonych soków
Nasze cydry i perry powstają wyłącznie ze świeżo tłoczonych soków — bez koncentratów, sztucznych dodatków i technologicznych uproszczeń. Tradycyjne miody pitne przypominają z kolei, że polskie dziedzictwo kulinarne wciąż potrafi inspirować współczesne rzemiosło.
Owoce kupujemy od lokalnych sadowników i rolników. To decyzja droższa i trudniejsza logistycznie, ale ma sens: wzmacnia regionalną gospodarkę i pokazuje, że nowoczesny zakład może rozwijać się w oparciu o lokalne surowce i partnerskie relacje.
Całą gamę znajdziesz w sklepie online, a listę punktów stacjonarnych — na stronie gdzie kupisz.
Kto za tym stoi
Paweł Caban — właściciel i piwowar
Browarem kieruje Paweł Caban. To on odpowiada za receptury, kierunek rozwoju i za decyzje, które na co dzień bywają trudniejsze niż prostsze rozwiązania — jak rezygnacja z koncentratów, z pasteryzacji czy z korygowania wody pod modny styl piwa.
Jest dyplomowanym piwowarem — absolwentem studiów podyplomowych „Dyplomowany Piwowar” na Uniwersytecie Rolniczym im. Hugona Kołłątaja w Krakowie. Browar współpracuje również z Krakowską Szkołą Browarniczą, łącząc rzemieślniczą praktykę z wiedzą naukową i nowoczesnym podejściem do technologii produkcji.
To połączenie ma konkretne przełożenie na produkt: warzenie „w zgodzie z wodą” wymaga rozumienia chemii zacieru i fermentacji, a nie tylko intuicji. Dlatego podczas zwiedzania browaru rozmawiamy z gośćmi o procesie — o fermentacji alkoholowej w piwie, cydrach i miodach pitnych oraz o dojrzewaniu i leżakowaniu trunków — a nie tylko o degustacji.

Pod jednym znakiem
Sześć rzemiosł Podkarpackich Kraftów
Warzymy też piwo bezalkoholowe „Zero” — dla kierowców i wszystkich, którzy chcą smaku kraftu bez alkoholu. Pełna lista: Podkarpackie Krafty.
Zobacz to od środka
Zwiedzanie browaru i palarni
Kameralne zwiedzanie z przewodnikiem trwa ok. 30 minut i odbywa się wyłącznie po wcześniejszym umówieniu terminu. Wchodzimy na zaplecze produkcyjne, pokazujemy pełny proces warzenia, fermentację i leżakowanie, a w palarni — wypał ziaren kawy i kakao. W cenie degustacja: 0,3 l piwa albo filiżanka świeżo parzonej kawy. Grupy obsługujemy rotacyjnie, po 12 osób, do 140 uczestników; duży parking mieści trzy autokary jednocześnie. Dla większych grup przygotujemy obiad lub przerwę gastronomiczną. Rezerwacje: 533 658 354.
Plany, nie oferta
Kierunki rozwoju
Szacunek dla tradycji nie oznacza zatrzymania się w miejscu. Poniższe kierunki są na etapie planów — piszemy o nich otwarcie, ale nie są jeszcze częścią naszej oferty.
Wina owocowe — w planach
Nowa warzelnia otworzyła możliwość fermentacji win owocowych ze świeżych owoców kupowanych od lokalnych sadowników i rolników. To naturalne rozwinięcie tego, co robimy już w cydrach i perry.
Gorzelnia rzemieślnicza — w planach
Kolejnym celem, do którego konsekwentnie zmierzamy, jest uruchomienie niewielkiej gorzelni rzemieślniczej — naturalne rozwinięcie tej samej filozofii tworzenia trunków.
FAQ
Najczęstsze pytania
Dlaczego piwo z Wojkówki bywa mętne?
Bo jest żywe: niepasteryzowane, nieutrwalane i niefiltrowane. Zmętnienie to naturalna konsekwencja takiego procesu, a nie wada — razem z nim zostaje w piwie pełnia aromatu i naturalna struktura. Nasze piwo nie powstaje po to, by jak najdłużej stać na półce, więc trzymamy je w chłodzie i pijemy świeże.
Co sprawia, że piwa z Wojkówki smakują inaczej niż inne krafty?
Woda. Mamy własne ujęcie alkalicznej wody źródlanej i nie dostosowujemy jej do wybranego stylu piwa — to receptury powstają w zgodzie z naturą wody. Dzięki temu każde piwo ma charakter, którego nie da się wiernie odtworzyć w innym miejscu. Zobacz pełną gamę w Podkarpackich Kraftach.
Czy cydry i perry powstają z koncentratu?
Nie. Powstają wyłącznie ze świeżo tłoczonych soków — bez koncentratów, sztucznych dodatków i technologicznych uproszczeń. Owoce kupujemy od lokalnych sadowników i rolników. Butelki znajdziesz w sklepie online oraz w punktach z listy gdzie kupisz.
Czy można zwiedzić browar i palarnię?
Tak, ale wyłącznie po wcześniejszym umówieniu terminu. Wizyta trwa ok. 30 minut, prowadzimy ją w małych grupach (po 12 osób, rotacyjnie, maksymalnie 140 uczestników). W programie zaplecze produkcyjne, proces warzenia i fermentacji, wypał kawy i kakao oraz degustacja — 0,3 l piwa lub filiżanka kawy. Szczegóły: zwiedzanie, rezerwacja: bilety i rezerwacje lub telefon 533 658 354.
Czy macie coś dla osób, które nie piją alkoholu?
Tak. Warzymy piwo bezalkoholowe „Zero”, a przy browarze działa Palarnia Kawy i Kakao Wojkówka z autorskimi wypałami. Do tego pełna karta restauracji z kuchnią regionalną — zajrzyj do menu.
Czy planujecie wina owocowe i własną gorzelnię?
Tak, ale traktujemy to jako kierunek rozwoju, a nie ofertę. Wina owocowe ze świeżych owoców od lokalnych sadowników oraz niewielka gorzelnia rzemieślnicza to plany, do których konsekwentnie zmierzamy. Kiedy będą gotowe, poinformujemy o tym na stronie.
Odwiedź nas nad Wisłokiem
Zobacz, gdzie to wszystko powstaje — zarezerwuj stolik w restauracji albo umów zwiedzanie browaru i palarni z degustacją.
